Niemieckie poczucie humoru i poltycznego taktu

FAZA SATYRY

Dziennik "Frankfurter Algemeine Zeitung" opublikował zdjęcie i list, które rzekomo przysłał im czytelnik Jarosław Kaczyński: "Moja biedna mamusia, która nie zdołała uratować z wojny nic oprócz dwóch kartofli i paczuszki pinezek, nie zasłużyła na to. Być rządzonym przez szarą sieć spiskowców, pakt niemieckich i rosyjskich agentów, komunistów i homoseksualnych satanistów. Nawet powietrze z opony samochodu służbowego tego czystego pana Tuska pachnie siarką. Polska zginęła".

Inf. za NEWSWEEK 11.11.2007 Edycja polska.

FAZ to jeden z największych niemieckich dzienników. Przytoczony tekst jest nawiązaniem a nawet kontynuacją ohydnego paszkwilu z dziennika die Tageszeitung, 26.6. 2006:

Polens neue Kartoffel. Schurken, die die Welt beherrschen wollen.
Nowy polski kartofel. Szubrawcy, którzy chcą rządzić światem.

Rzecznicy niemieckich "interpretacji" w Polsce przekonywali opinię publiczną, że to tylko satyra z niszowej gazety, którą należy zlekceważyć. Otóż die Tageszeitung to wpływowy opiniotwórczy dziennik niemieckiej lewicy (niestety). Jego internetowe wydanie czyta kilkaset tysięcy Niemców.

Jeśli publikacje die Tageszeitung, uznać za satyrę to czy można sobie wyobrazić, że możliwe jest takie jak niżej doniesienie z Polski i czy można sobie wyobrazić zawartą w nim reakcję niemiecką?

Satyra z dziennika Obrazki Warszawskie

Doniesienie Agencji Prasowej.

Dziś w dzienniku Obrazki Warszawskie ukazał się rysunek satyryczny na którym przedstawiono Panią Kanclerz Angelę Merkel jako zwiędłą rzepę. W załączonym tekście p.t. Nowa niemiecka rzepa. Ladacznica chce być mężem stanu napisano m.in, że jeszcze jako dorosła lubiła spać ze swoim Tatusiem pastorem w jednym łóżku.

Zapytany o tę publikację rzecznik niemieckiego MSZ powiedział, że rząd niemiecki w pełni popiera wolność prasy.

Później dodał prywatnie: zaśmiewaliśmy się do rozpuku.